|
|
|
5 października 2006
Dziadek gwiazdora pochodzi z Corleone...
Al Pacino wyjawił, że jego dziadek urodził się w sycylijskiej miejscowości
Corleone. Od nazwy miasta pochodzi nazwisko filmowej rodziny w klasyku
"Ojciec chrzestny". Al Pacino zagrał w filmie Michaela Corleone. W show
"Inside the Actors Studio" aktor wyznał gdzie urodził się James Pacino.
- Przyjechał tu z Sycylii, kiedy miał 4 lata - mówił w programie. - To
była rodzinna tajemnica i dlatego trzymałem to tak długo w sekrecie -
Powiem tylko, że urodził się w Corleone.
5 września 2006
Madonna rozebrała się dla Ala Pacino...
Z nowej w autoryzowanej biografii Ala Pacino dowiadujemy się, że aktor
miał przyjemność podziwiać nagą Madonnę. Artystka wykonała specjalnie dla
niego striptiz.
Al Pacino
- Zrobiła dla mnie prywatny show - wspomina gwiazdor filmów "Ojciec
chrzestny", "Zapach kobiety" i "Męska gra". - Tańczyła nie mając na sobie
nic poza płaszczem. W pewnym momencie zaczęła się rozbierać i stanęła
przede mną w całej okazałości. Miała niewyobrażalnie doskonałe ciało,
jakby wyrzeźbione w kości słoniowej. Nigdy nie zapomnę tego widoku.
25 kwietnia 2006
Al Pacino w "Ocean's Thirteen"...
W trzeciej odsłonie sagi Danny'ego Oceana ponownie pojawią się aktorzy
znani w dwóch poprzednich obrazów. Kontrakty podpisali już George Clooney,
Brad Pitt, Matt Damon, Andy Garcia, Don Cheadle, Bernie Mac, Casey
Affleck, Scott Caan, Eddie Jemison, Shaobo Qin, Carl Reiner i Elliott
Gould.
Ellen Barkin zagra główną postać kobiecą co oznacza, że tym razem nie
zobaczymy ani Julii Roberts ani Catherine Zety-Jones. Al Pacino zagra
Willie Banksa, właściciela jednego z kasyn w Las Vegas.
Za reżyserią ponownie odpowiada Steven Soderbergh. Scenariusz napisali
Brian Koppelman i David Levien. Początek zdjęć zaplanowano na 21 lipca.
1 grudnia 2004
Kogo lubi oglądać na dużym ekranie...
Gwiazdor przyznaje, że po wejściu na ekrany filmów z udziałem jego
ulubionych aktorów, pierwszy ustawia się w kolejce do kina.
"Niedawno widziałem Johna Goodmana w filmie 'Babe Ruth' i muszę
powiedzieć, że uważam go za jednego z najlepszych aktorów. Lubię też Toma
Hanksa - jeśli występuje w jakimś filmie, na pewno idę go obejrzeć. Tak
samo jest z Johnem Goodmanem. John i De Niro to naprawdę wielcy aktorzy.
Bardzo podobał mi się również Ben Kingsley w filmie 'Dom z piasku i mgły'.
Język jego ciała to wspaniały popis gry aktorskiej. Od dawna czegoś
takiego nie widziałem i byłem naprawdę poruszony, a cóż może być
wspanialszego od aktora, który naprawdę porusza?" - mówi Al Pacino.
25 listopada 2004
Al Pacino będzie zawsze wdzięczny Marlonowi Brando...
Pacino wcielił się w postać syna szefa mafii mając zaledwie 33 lata i
bardzo przejmował się swoją rolą u boku wielkiego gwiazdora.
"Marlon Brando bardzo mi pomógł. Okazał wielką dobroć młodemu aktorowi,
który dostał rolę w dużej produkcji i nie miał pojęcia, co robić. Takiej
dobroci się nie zapomina, zwłaszcza, kiedy jest okazana w ważnym momencie
życia" - wspomina Pacino, dla którego praca na planie "Ojca chrzestnego"
okazała się tak trudna, że rozważał nawet rezygnację z roli. "Przetrwałem
jedynie dzięki modlitwom i powtarzaniu sobie, że to wszystko kiedyś się
przecież skończy" - dodaje.
19 listopada 2004
Al Pacino wyjaśnia swoje kawalerstwo...
Al Pacino uważa nazywanie go najbardziej zatwardziałym kawalerem Hollywood
przynajmniej za dziwne, ponieważ czuje się jakby był żonaty kilka razy.
Laureat Oscara miał liczne, długoterminowe romanse, w tym między innymi z
aktorką Diane Keaton, nauczycielką aktorstwa Jan Tarrant, z matką jej
14-letniej córki Julie Marie czy wreszcie z Beverly D'Angelo, z którą ma
trzyletnie bliźniaki. Aktor nie jest jednak w stanie logicznie wyjaśnić,
dlaczego do tej pory nie stanął z żadną kobietą przed ołtarzem.
"To bardzo skomplikowane pytanie i miałbym spore kłopoty z odpowiedzią na
nie. Czuję się, jakbym już kilka razy był żonaty. Mam dzieci i byłem w
związkach z kobietami, z którymi te dzieci mam oraz w innych
długoterminowych związkach. Nie wiem, może kobiety z którymi byłem nie
zmuszały mnie do tego, abym się z nimi ożenił. Kiedy rozmawiam z moimi
żonatymi przyjaciółmi doskonale się rozumiemy, więc muszę robić coś
dobrze" - wyjaśnia Al Pacino.
4 czerwca 2004
Al Pacino dopiero teraz obejrzał "Ojca chrzestnego"
Postać Michaela Corleone w słynnym filmie z 1972 roku był‚a trzecią dużą
rolą Pacino, który był bardzo przejęty swoim uczestnictwem w tak dużym
projekcie. Gwiazdor dopiero niedawno miał okazję zobaczyć "Ojca
chrzestnego" w kinie i bardzo to przejęty.
"Kiedy film wszedł do kin nie obejrzałem go, bo byłem zbyt przejęty, a
teraz miałem wrażenie, że patrzę na swoją starą fotografię i zupełnie nie
mogłem się wczuć w swoją postać - wspomina 64-letni aktor.
21 maja 2004
Spór o alimenty...
Al Pacino w końcu zakończył spór o alimenty na dzieci z byłą partnerką -
aktorką Beverly D'Angelo.
17 maja Beverly doszła do porozumienia z adwokat aktora, Sheilą Ginsberg
Riesel w sądzie rodzinnym na Manhattanie. Tym samym zakończył się trwający
ponad rok spór o wysokość alimentów, jakie Al Pacino będzie łożył na
3-letnie bliźniaki - Olivię i Antona.
Chociaż szczegóły porozumienia nie są znane, Al Pacino będzie płacił
miesięcznie $35,000 na utrzymanie dzieci i $18,000 za wynajęcie
apartamentu w Nowym Jorku.
"To wspaniałe uczucie. Jestem bardzo szczęśliwa. Kocham Nowy Jork" -
powiedziała D'angelo opuszczając sąd. Aktor nie powiedział nic, tylko
zapewnił sędziego Davida Kurshbluma, że chętnie podpisał ugodę.
Przypomnijmy, że para "darła ze sobą koty" o prawo aktora do widywania
bliźniaków. Aktorka miała zamiar wyprowadzić się do Los Angeles, ale Al
Pacino chciał, aby została w Nowym Jorku.
26 sierpnia 2002
Al Pacino: nie tańczy, nie prowadzi i... nie mówi po włosku
Al Pacino nie ma najlepszych wspomnień związanych z filmem "Ojciec
chrzestny" - w trakcie zdjęć kręconych na Sycylii wymagano od niego by
mówił po włosku, tańczył walca i prowadził samochód, czyli umiejętności,
które są mu obce.
Aktor, dla którego rola Michaela Corleone okazała się przełomową, poważnie
obawiał się, że reżyser Francis Ford Coppola straci w końcu cierpliwość.
"To był mój drugi film. Na Sycylii kręciliśmy scenę weselną, w trakcie
której miałem częstować gości cukierkami - to taki włoski zwyczaj. Nagle
Francis mówi: "Rozdasz cukierki, następnie weźmiesz swoją dziewczynę za
rękę, zatańczycie walca, a potem odjedziecie samochodem.' Ponieważ chciał,
bym mówił po włosku, powiedziałem: 'Francis, ale ja nie znam włoskiego' A
on na to: 'Nic nie szkodzi, powiedz cokolwiek. Teraz kręcimy zdjęcia,
dubbing doda się później. Po prostu zatańczcie walca.' No to ja znowu się
odzywam: 'Francis, ja nie umiem tańczyć walca.' On odpowiada: 'Dasz sobie
radę. Obejmij ją i po prostu kręć się z nią w kółko. Jakoś to będzie.
Potem wsiądziecie do samochodu i odjedziecie.' W tym momencie ogarnęło
mnie przerażenie, ale jakoś zdołałem wykrztusić z siebie: 'Francis, ja nie
umiem prowadzić samochodu.'"
|
|